Prof. William Happer rozprawia się z mitem o zanieczyszczeniu dwutlenkiem węgla

KrzysztofK / 85 views

Prof. William Happer, wybitny fizyk z Uniwersytetu Princeton, absolwent Uniwersytetu Karoliny Północnej, z bogatym doświadczeniem w badaniach nad optyką, spektroskopią i propagacją promieniowania w atmosferze, wygłosił wykład obalający pogląd, że dwutlenek węgla (CO2) jest zanieczyszczeniem. Happer, który służył m. in. jako dyrektor ds. badań energetycznych w Departamencie Energii USA, argumentuje, że CO2 nie powoduje katastrofalnego globalnego ocieplenia, a wręcz przynosi korzyści, szczególnie dla rolnictwa i środowiska. 


Kupując na - www.naSklepie.pl wspierasz kanał Fakto.pl


Odkryj cudowne naturalne produkty, które pomogły osobom cierpiącym na nowotwory na Mebendazol 25g Fenbendazol 100g 


Happer zaczyna od krytyki polityków i mediów, w tym prezydenta Obamy i Ala Gore'a, za demonizowanie CO2. Przytacza manipulacje w książce Gore'a "Nasz wybór", gdzie usunięto chmury ze zdjęć Ziemi z NASA, by podkreślić rolę CO2, ignorując wpływ chmur na klimat, huragany wirujące w złą stronę czy zalaną Panamę. To jest poziom dyskusji, z którym próbuje się mierzyć.

Mit globalnego ocieplenia spowodowanego CO2: -- Błędne modele klimatyczne: Happer pokazuje, że modele komputerowe przewidywały znaczące ocieplenie z powodu wzrostu CO2, ale obserwacje (np. z satelitów) wskazują na brak ocieplenia lub nawet lekkie ochłodzenie w okolicach 2000 roku. Temperatura nie koreluje z rosnącym poziomem CO2 (z 280 ppm przedindustrialnie do 400 ppm obecnie). Modele przeszacowują wrażliwość klimatu na CO2 o 2-3 razy. -- Historia klimatu: Klimat nigdy nie był stabilny – Ziemia przechodziła cykle epok lodowcowych i ociepleń. Poziomy CO2 przez większość historii geologicznej wynosiły 1000-3000 ppm (nie 400 ppm), a życie kwitło. Aktualny poziom jest niski; poniżej 150 ppm rośliny przestają rosnąć. -- Efekt cieplarniany: CO2 przyczynia się do niego, ale marginalnie – główne role odgrywają para wodna i chmury. Podwojenie CO2 spowoduje ocieplenie o ok. 0,5-1°C, co jest korzystne, a nie katastrofalne. Happer wyjaśnia fizykę: CO2 absorbuje promieniowanie podczerwone, ale jest blisko nasycenia, więc dodatkowy wzrost ma mały wpływ.

Korzyści z wyższego poziomu CO2: -- Rolnictwo i zazielenienie: Wyższe poziomy CO2 zwiększają plony o 10-50% (np. w soi, pszenicy, kukurydzy), zmniejsza to zapotrzebowanie na wodę (mniej aparatów szparkowych w liściach) i poprawia odporność na suszę. Satelitarne dane pokazują globalne zazielenienie, zwłaszcza w suchych regionach (Sahel, Australia). W szklarniach CO2 jest celowo pompowany do 1000-2000 ppm w celu uzyskania lepszych zbiorów. -- Bezpieczeństwo dla ludzi: Poziomy CO2 w pomieszczeniach sięgają 1700-5000 ppm (np. w salach, łodziach podwodnych) bez szkód; w kosmosie do 7000 ppm. Happer mierzy CO2 w sali (1700 ppm) i podkreśla, że to nie "zanieczyszczenie". -- Inne aspekty: Brak trendu w ekstremach pogodowych (tornada, huragany, susze). Zakwaszenie oceanów to mit – pH waha się naturalnie (7,3-8+), a wzrost poziomu morza jest stabilny (2-3 mm/rok, bez wpływu CO2).

Krytyka paniki klimatycznej Happer porównuje alarmistów do "Kurczaka Małego" z bajki, podkręcanych przez "lisy" czerpiące korzyści (cui bono?). Dekarbonizacja jest niepotrzebna i szkodliwa ekonomicznie. Emisje CO2 w USA spadają dzięki gazowi ziemnemu, ale Chiny i Indie zwiększają je, co czyni wysiłki Zachodu bezsensownymi. Cytuje też Schopenhauera: prawda przechodzi przez wyśmiewanie, sprzeciw i akceptację – jesteśmy w fazie sprzeciwu. Źródło: Princeton's William Happer rebuts myth of carbon pollution